znakomity, smakowity, zapewne bardzo zdrowy :)
Sok z kwiatów bzu czarnego:
40 baldachimów bzu
2 l wody
2 kg cukru
2 cytryny
3 łyżki kwasku cytrynowego
zagotować wodę z cukrem; dodać cytryny pokrojone w plastry oraz kwasek;
ostudzić;
zalać kwiaty na 48 godzin;
przecedzić (używając odpowiedniej ściereczki, tetry, gazy..kto jak woli) i zagotować;
gorące wlać do butelek/słoików i pasteryzować 10 minut :)
et voila :)
Gotowy sok jak dla mnie , najlepiej smakuje z herbatą, a wieczorową porą i w innych napojach ;-) dla dzieci znakomity po prostu z wodą :)
ech już się nie mogę doczekać.... bzie! dojrzewaj! :)
piątek, 23 maja 2014
środa, 21 maja 2014
pora na "czarnego" ;-)
Szkoda tylko, ze na pobliskim polu, gospodarz wyciął bardzo dużo tego cudeńka, tyle ma hektarów...i musiał wyciąć mi spod nosa :-/ ale wystarczy przejść na krótki spacerek i krzewy się uginają od nadmiaru białych kwiatów :) teraz tylko zaopatrzyć się w cukier, cytryny...czas i do dzieła :)
niebawem i przepis :)
poniedziałek, 19 maja 2014
podejdź no do płota :D
Pierwsze z łąki, moje ulubione :) i na wymarzonej ławeczce :)
Jak widać na załaczonym obrazku, zostaliśmy szczęśliwymi posiadaczami bramy i furtki:) po.....4 latach..lepiej późno niż wcale a i gdyby nie Papa Kowal, do tej pory Sylwka trzebaby co drugi? dzień odbierać z Urbanowa ;-)
twórczość w ramach relaksu :)przyszła pora i na sadzenie, nareszcie :)
Pomagamy, pomagamy :)
Żeby nie było, Leon też zarobiony :)
sobota, 10 maja 2014
miodek miodkiem, a już niebawem.....
"zasadzimy, zasadzimy ziarno..." ;-) no może nie do końca ziarno i nie do końca to o czym w tekście piosnki ;-) ale tak, zasadzimy pomidorki, już za chwilunię, już za momencik :) o takie, ooo :)
a na polach rzepakowo :)) miło się jedzie do pracy, mieszkając na wsi ;-) pomijam brak korków :P a najbardziej lubię "pierdzipędkiem" przez las...ale chwilowo skuter jest niedysponowany :-/ mam nadzieję, ze chwilowo :-/

a na polach rzepakowo :)) miło się jedzie do pracy, mieszkając na wsi ;-) pomijam brak korków :P a najbardziej lubię "pierdzipędkiem" przez las...ale chwilowo skuter jest niedysponowany :-/ mam nadzieję, ze chwilowo :-/

wtorek, 6 maja 2014
miodek z mniszka
Dzięki pomocy G & G & G w świąteczny czwartek uzbieralismy mlecz :) na pyyyyyszny miodek..jednak z powodu zbyt krótkiego gotowania wyszedl sok :-/ ale jest ok :) jest jeszcze szansa, ze miod z tego bedzie....Gabrysia mi zdradzila sekret, ze jak u nich w domu postał w lodówce..jakoś konsystencje zmienil...wstawimy, zobaczymy :)
a to co zbiralismy w sobotę już z inną ekipą, zostanie niebawem oficjalnie zalane spirytem, zeby w zimowe wieczory raczyć się likierem; o ile wytrzyma ;-)
a niebawem nowe zdjecia....płota w calej okazałości :D brakowalo, Wam, co? ;-) baaa nie tylko płota, ale i bramy i furtki:)) Papa Kowal wykonał plan; no prawie... bo te zablokowane przejścia :-/ Pan mąż też prawie plan wykonal...już wszystko prawie pomalowane...zatem poczekajcie na końcowy efekt :)
wtorek, 22 kwietnia 2014
ogródek :)
piątek, 18 kwietnia 2014
Subskrybuj:
Posty (Atom)








.jpg)





