sobota, 26 marca 2011

wiosna:)

jak dla mnie te kwiatki, co "tak sobie" przy domu wyrosły są oznaką wiosny...a nie jakaś tam data 21.o3 ;-)


piątek, 18 marca 2011

są:)


stan na 18.03.2011:)

a siooo zimo..witaj przedwiośnie:)

Zima chyba juz poszła...ale ciii, bo zawróci;-) 
Mamy taką nijaką pogodę...jak to w przedwiośniu,
 ale czuć, czuć w oddali, że złe zimowe zimne czasy są za nami:) a ja po cichu marzę o dniu bez rozpalania w kominku tudzież innym piecu;-)
Zdjęcia wstawię jak zlapię wiosnę..taka prawdziwą..a nie takie pitu pitu...no i jak zlapię w obiektyw żurawie..bo już są,  poważnie:)

wtorek, 1 marca 2011

znowu zima...i zimno...

Po króciótkiej przerwie witam ponownie... zimowo.... ta wiosna co to niby za rogiem była to jakas sciema:P Noce były bardzoooo mroźne..aż woda w rurach zamarzała...no w jednej rurze, ale jakże istotnej;-)
Jak to mówię mojej siostrze,  do zimna mozna sie przyzwyczaić...ale ile można z nim i w nim zyć?:-/  Poproszę o szybkie nadejście wiosny...już nie mamy siły na rozpalanie w piecach..a Bogini Ognia tfuuu Ogniska Domowego pojechała:P tak jak i reszta gości. Na wywczasie  przemarzli i uciekli do ogrzewanych domków..czego im szczerze zazdroszczę...no moze nie licząc Oli i Czarnego co to niby w mieście mieszkają a dużo cieplej nie mają;-)
A te fotki poniżej to glownie robota Wujka Czarnego, wspomnianej Boginii i Tatanki...i Jackowe  też...tyle ich teraz mamy, że wolę wszystkich autorow wymienić, bo mi się foldery zdjęciowe mieszają;-)
Dziękuje za uwagę...dobranoc:)
                                     
staw był jeden...był...


A te gamonie nie dość, że jak osły tutaj wygladają..to ostatnio tak się zachowują:P


zgadnij kto to;-)
albo "Hewi" albo Metal