sroga nie była, to na pewno nam wystarczy; świeża dostawa :) jeszcze tylko...porąbać :-/są chętni?? ;-)
czwartek, 24 lipca 2014
sobota, 19 lipca 2014
uwielbiam :)
Uwielbiam, tak to odpowiednie słowo; kiedy po kilku tygodniach, jakby nie było "ciężkiej" pracy...
można zebrać to co powstało z malutkiego ziarenka :) i w sklepach jakaś taka inna ;-) pekińska we własnej osobie :)
a takie zachody też uwielbiam; może niebawem uda mi się wschód złapać... może ;-)
wtorek, 24 czerwca 2014
schody cd.
Jak na razie to efekt...prawie końcowy :) jeszcze tylko pomalować i będą gotowe :) pikne, prawda? :D
piątek, 20 czerwca 2014
Prywatny pulpit
Brakuje tylko ikonek ;-)
i kilka nowych fotek robionych przez brata mego, który postanowił spontanicznie nas odwiedzić:)
Udało się Grześka przyłapać na swoim ulubionym zajęciu :)Pan Kierownik nawet okienko zabezpieczył, żeby wnusio mógł bez strachu kopać ile wlezie :)
a po pracy...
W oczekiwaniu na....???
Ciasto :) jedna wycieczka do lasu i we cztery kobitki plus Leon, zebrałyśmy tyle jagód i poziomek, ze aż ledwo co starczyło na ciasto ;-) a najlepszy był Gutek " całkiem niezłe te ciasto, ale było by lepsze bez mięsa" :D
środa, 18 czerwca 2014
schody :)
Nareszcie:) pół roku temu powstał projekt w głowie Pana Kierownika; od planów do realizacji droga kręta, ale po drodze przecież powstał płot; szkoda tylko ze materiał na schody taki twardy (buczyna), bo co i rusz łamie noże od struga i są opóźnienia w pracach stolarskich :-/
najważniejsze są poziomy ;-)
pierwszy :D
jest i drugi:)
i powstaje cała reszta :)
niektórzy nie potrzebują "trepów" ;-)
to efekt na dzień dzisiejszy :)
prawie wakacje
Różnie z pogodą bywa, ale jak już jest, to miło na tarasie posiedzieć; do ogródka mam coraz mniej cierpliwości, bo kret nie ma litości...mój Tata codziennie z nim walczy...ale kret póki co wygrywa; zobaczymy, co będzie jak Tacie skończą się "wakacje pod gruszą"; mam nadzieję, że do tego czasu ktoś wygra :-/
czwartek, 12 czerwca 2014
a jednak....
zrywając bez na kolejną porcję soku, tylko na chwileczkę podjechałam do kurkowego miejsca...no nie mogłam się powstrzymać noooo ;-) i to jeszcze nie wszystko :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)












.jpg)
