no i Rysiek, w siodle :)
sobota, 2 czerwca 2012
tęczowo ogródkowo
Oto dzieło cieżkiej pracy :) płotek jak płotek.. proszę nie zwrcać uwagi ;-) no i na tym nie koniec... będzie większy :D nie tylko płotek ;-) jak pogoda oczywiście pozwoli w tym ogródku porobić.. ale dzieki temu że raz pada a raz słońce świeci...mamy co?? piękną tęcze :) widok był niesamowituy, dwie od początku do kończa idealnie widoczne :) zdjęcia tego nie oddają..ale macie chociaż tyle;

czwartek, 24 maja 2012
rzepakowo :)
wtorek, 1 maja 2012
kilka nowych
czasu nie ma na pisanie..dużo ostatnio sie dzieję; zatem szybko zdjęcia wklejem i spadam;
po takie "coś" takie auta przyjechały
a to tymczasowe oblicze domu..tymczasowe ;-)
nauka jazdy
miły akcent
czarna "skrzynka"
standardowo wiosenne kwiatki
małe duze "coś" :-/po takie "coś" takie auta przyjechały
a to tymczasowe oblicze domu..tymczasowe ;-)
miły akcent
czarna "skrzynka"
środa, 4 kwietnia 2012
już o wiośnie miałam napisać..
ale nie zdążyłam :-/ bo zima znowu przyszła... z racji śniegu zaczynam się zastanawiać jakie to święta przed nami;-)
a to dowód..chociaż jak mam udowodnić, że zdjęcia zostały zrobione 4.04.2012?:-/
i na dzisiaj tyle, bo z racji widoków za oknem wpadam w depresję.. a już tak cieszyłam się, wieszając pranie na podwórku, które schło ze dwie godzinki i pachniało wiatrem..wiatrem z pola ;-)
a to dowód..chociaż jak mam udowodnić, że zdjęcia zostały zrobione 4.04.2012?:-/
i na dzisiaj tyle, bo z racji widoków za oknem wpadam w depresję.. a już tak cieszyłam się, wieszając pranie na podwórku, które schło ze dwie godzinki i pachniało wiatrem..wiatrem z pola ;-)
wtorek, 6 marca 2012
kilka dni temu....
a dokładnie 25.02.2012 w Dobrym Mieście na dobry po latach początek, odbyła się uroczystość założenia "złotych" obrączek...
tak, tak, i to jak wiecie naszych :) dziękujemy że byliście i się świetnie bawiliście :) my również, mimo że ciut krócej ;-) dziękujemy naszym rodzicom za wsparcie i organizację a w szczególności za modyfikację listy gości;-) i przyznam się, że jak już wszyscy w poniedziałek pojechali, emocje opadły..to i łezka się w oku zakręciła a nawet potok łez...ech...co to był za ślub;-)
tak, tak, i to jak wiecie naszych :) dziękujemy że byliście i się świetnie bawiliście :) my również, mimo że ciut krócej ;-) dziękujemy naszym rodzicom za wsparcie i organizację a w szczególności za modyfikację listy gości;-) i przyznam się, że jak już wszyscy w poniedziałek pojechali, emocje opadły..to i łezka się w oku zakręciła a nawet potok łez...ech...co to był za ślub;-)
środa, 1 lutego 2012
wtorek, 31 stycznia 2012
połowa zimy za nami
Teoretycznie już chyba nawet ponad połowa, ale dopiero od paru dni mrozi...i to baardzo; a z racji nie do końca wykończonego domu..w domu też zima, tzn zimno ;-) najniższa temperatura w pokoju zaraz po przebudzeniu i w piecu rozpaleniu: 6 stopni słownie SZEŚĆ.. na szczęście na plusie :-/
i kilka zimowych fotek
i to też zima..ze dwa dni przed śniegu spadnięciem
Subskrybuj:
Posty (Atom)




















