piątek, 30 września 2011

teraz tak

jak na razie  jest tak..i to jest ta lepsza strona dachu..tzn jak na razie łądniejsza..tzn bardziej wykończona;



a to białe "małe" to tymczasowy dom..do pierwszych mrozów :-/ oby zima przyszła w tym roku...wcale:-/

piątek, 26 sierpnia 2011

progres :)

jeszcze tylko wykonczyć w środku i można mieszkać...  ale nie ma co narzekać, ważne, że już do środka deszcz nie pada;-)

piątek, 19 sierpnia 2011

teraz dzieciowo

remon ciągle trwa..i końca nie widać.. zdjęć nowych nie mam..z tego co mówi mi Krzysiek dach prawie gotowy; prawie...
remont remontem  a w tak zwanym międzyczasie urodziło się nam trzecie dziecko:) szkoda tylko, że z racji wyżej wymienionego remontu nie możemy jeszcze wrócić do domu...ale mam nadzieję, że to niebawem się zmieni:-/

a oto on,  nowy dzieć Leon ur 11.08.11 o godz 13.20; waga wyjściowa 3780; długość 55 cm;

poniedziałek, 18 lipca 2011

jeszcze będzie przepięknie...

ale na razie jest tak:-/




podobno teraz jest lepiej:-/ ja tam nie wiem, mnie tam nie ma... wspólczuje tylko Krzyśkowi, że mu tam ciągle pada...  i wcale mu się nie dziwie, że ma dość...

no i dzięuje Jackowi za fotek dostarczenie...chociaż czy ja wiem...może lepiej było tego nie oglądać:-/ za tydzień jade tam sama na rekonesans... mam nadzieję na lepsze widoki;

niedziela, 26 czerwca 2011

nowe lokum

nowe lokum i jego mieszkaniec:)


                                              

Na czas totalnej demolki, która rozpoczyna się jutro (jak na razie mielismy przerwę) Pan Gospodarz został zmuszony do wyprowadzki...na szczęście niedaleko..możecie teraz do niego mówić "śpiący z koniami";-) ;
a ja z dziećmi "wracam" do miasta... i niby fajnie..ale z drugiej strony...:-/

niedziela, 12 czerwca 2011

kominek i nie tylko

 może by tak przy kominku...a może w kominku?;-)

 i z czego  pan gospodarz się cieszy??;-)


a Gutek ma wszystko gdzieś i robi swoją prywatną demolkę:)