czwartek, 11 czerwca 2015

w skrócie :)

Niedawno minęło 5 lat od zakupu... tak się zmienił dom.. taaa sam się nie zmienił, ale różnica ogromna :)



                           

                            


                                  

                                 



                                   
                                 
                                   

a te z dzisiaj... też dodam...ale nie dzisiaj ;-)


Ogródek też przeszedł metamorfozę :) a szczególnie jego płotek ;-)










poniedziałek, 8 czerwca 2015

nie ma to jak Mama :)

Nic dodać, nic ująć... :) sama to bym jeszcze nie wypieliła truskawek, a co dopiero powiększyć poletko do siania :)  w tym dziele uczestniczyło więcej osób, bo i kosili, i przekopywali; i goście i gospodarz; ale jak by nie było...Mama spędziła tam cały swój "urlop" :) jak dla mnie mogła by już przejść na emeryturę ;-)







wtorek, 19 maja 2015

Specjalnie dla Babci Gosi


Może nie jest najnowsze, ale jest z tego roku ;-) 



 a i coś dla Dziadka Kowala...patrz jak u nas szybko rosną drzewa ;-)




I już trochę monotematyczne, ale co poradzę, ze o każdej porze, rzepak inaczej wygląda ;-)


piątek, 8 maja 2015

a nie mówiłam....

że będzie zielono, to wiadomo...ale znowu blisko nas zakwitł rzepak i jak co roku wiśnie i jabłonie..jednym słowem piknie :)










czwartek, 26 marca 2015

wiosna, wiosna i pierwsze...

Pięknie wiosna się zaczęła..spadającym śniegiem, na szczęście tylko pobieliło i wszystko wraca do normy; dni mamy piękne i słoneczne; tylko Leonek obawia się, ze zaraz burza przyjdzie ;-)


pierwsze wiosenne śniegi...raczej śnieżki

Pierwszy szczypiorek w ogródku :)



pierwsze wiosenne prace na dachu



i ognisko pierwsze


a co najważniejsze...pierwsza balustrada :)))





i na koniec pierwsze wiosenne kwiatki :)


środa, 4 marca 2015

wiosna? zima?

Jak to mądre przysłowie brzmi..."w marcu jak w garncu".. nic dodać nic ująć :-/  czyli jeszcze jest szansa, że nas zasypie :-/

to zdjęcie z dzisiejszego poranka..

a te z niedzieli...już tak się cieszyłam, że to już zaraz, za momencik, nie tylko poczujemy ale i zobaczymy wiosnę... no nic, trzeba poczekać :-/ wszak zima na kalendarzu to nie ma co narzekać...



Gucio chciał być mega odważny i zasiąść na samej górze... ale na tej wysokości stwierdził, ze ma halucynację, i że schodzi ;-)