poniedziałek, 8 czerwca 2015
nie ma to jak Mama :)
Nic dodać, nic ująć... :) sama to bym jeszcze nie wypieliła truskawek, a co dopiero powiększyć poletko do siania :) w tym dziele uczestniczyło więcej osób, bo i kosili, i przekopywali; i goście i gospodarz; ale jak by nie było...Mama spędziła tam cały swój "urlop" :) jak dla mnie mogła by już przejść na emeryturę ;-)
piątek, 22 maja 2015
wtorek, 19 maja 2015
Specjalnie dla Babci Gosi
Może nie jest najnowsze, ale jest z tego roku ;-)
a i coś dla Dziadka Kowala...patrz jak u nas szybko rosną drzewa ;-)
I już trochę monotematyczne, ale co poradzę, ze o każdej porze, rzepak inaczej wygląda ;-)
piątek, 8 maja 2015
a nie mówiłam....
że będzie zielono, to wiadomo...ale znowu blisko nas zakwitł rzepak i jak co roku wiśnie i jabłonie..jednym słowem piknie :)
czwartek, 26 marca 2015
wiosna, wiosna i pierwsze...
Pięknie wiosna się zaczęła..spadającym śniegiem, na szczęście tylko pobieliło i wszystko wraca do normy; dni mamy piękne i słoneczne; tylko Leonek obawia się, ze zaraz burza przyjdzie ;-)
pierwsze wiosenne śniegi...raczej śnieżki
i ognisko pierwsze
a co najważniejsze...pierwsza balustrada :)))
pierwsze wiosenne śniegi...raczej śnieżki
Pierwszy szczypiorek w ogródku :)
pierwsze wiosenne prace na dachu
i ognisko pierwsze
a co najważniejsze...pierwsza balustrada :)))
i na koniec pierwsze wiosenne kwiatki :)
środa, 4 marca 2015
wiosna? zima?
Jak to mądre przysłowie brzmi..."w marcu jak w garncu".. nic dodać nic ująć :-/ czyli jeszcze jest szansa, że nas zasypie :-/
to zdjęcie z dzisiejszego poranka..
a te z niedzieli...już tak się cieszyłam, że to już zaraz, za momencik, nie tylko poczujemy ale i zobaczymy wiosnę... no nic, trzeba poczekać :-/ wszak zima na kalendarzu to nie ma co narzekać...
Gucio chciał być mega odważny i zasiąść na samej górze... ale na tej wysokości stwierdził, ze ma halucynację, i że schodzi ;-)
to zdjęcie z dzisiejszego poranka..
a te z niedzieli...już tak się cieszyłam, że to już zaraz, za momencik, nie tylko poczujemy ale i zobaczymy wiosnę... no nic, trzeba poczekać :-/ wszak zima na kalendarzu to nie ma co narzekać...
Gucio chciał być mega odważny i zasiąść na samej górze... ale na tej wysokości stwierdził, ze ma halucynację, i że schodzi ;-)
wtorek, 10 lutego 2015
ani razu...
Ciągle w to nie możemy uwierzyć, ale w tym roku ani razu nas nie zasypało...nie tylko w tym, nawet pod koniec tamtego też nie; dziwne ;-) ale zapewne zima nas jeszcze zaskoczy.... plusy są takie, że drewna jeszcze trochę mamy; jak dla mnie dużo, ale małżonek zawsze widzi "krew na ścianach" ;-)
Co do remontu to bez zmian...ciągle w trakcie; tym razem na świeczniku nasza sypialnia, czekam na ten pokój już długooo; ale myślę, że warto :)
ale żeby tylko nie remontować, w wolnych chwilach Pan Gospodarz wytwarza różności dla oka radości ;-) do swych prac wykorzystuje stare pozostałości domu ..bardzo stare :)
a to już widok za oknem niespotykany; nadchodzi błoto... :-/
Ostatnio sobie rozmawialiśmy, jak trójka dorosłych już braci podzieli między siebie cały "dobytek"...wszak budynki są trzy, to chyba nie powinno być problemu ;-)
Co do remontu to bez zmian...ciągle w trakcie; tym razem na świeczniku nasza sypialnia, czekam na ten pokój już długooo; ale myślę, że warto :)
remontowe puzzle
ale żeby tylko nie remontować, w wolnych chwilach Pan Gospodarz wytwarza różności dla oka radości ;-) do swych prac wykorzystuje stare pozostałości domu ..bardzo stare :)
a to już widok za oknem niespotykany; nadchodzi błoto... :-/
Ostatnio sobie rozmawialiśmy, jak trójka dorosłych już braci podzieli między siebie cały "dobytek"...wszak budynki są trzy, to chyba nie powinno być problemu ;-)
styczeń 2015
Subskrybuj:
Posty (Atom)


























.jpg)


