piątek, 6 grudnia 2013

pierwsze zasypanie....


mamy zaliczone; i to akurat w Mikolajki, kiedy Grzesiowi i Guciowi tak bardzo zależalo, żeby być w szkole ;-) ale z racjii mega wichury chyba nie doszliby do samochodu...a wracając ze szkoły nie mieliby jak przedrzeć sie przez śniegi :-/  zatem sezon pt: "przymusowe wolne ze względu na warunki atmosferyczne" ogłaszam za otwarty :P

no i  jak na razie zdjęcia tylko przez onko robione....gdybym chciala je zrobić na zewnątrz, zapewne bym zostala delikanie przeniesiona przez "Ksawerego" na inne pole... 

dobrze, że cuś mnie tknęlo i pojechałam ot tak na zakupy w czwartek, tak na wszelki wypadek zrobię je dziś, bo nie wiem co będzie jutro...zatem do odśnieżenia chyba z glodu nie padniemy ;-) gorzej z pragnieniem :P 




a i konie nieżle sobie radzą z "wiaterkiem"...żeby im siana nie zwiało, to najzwyczajniej w świecie stają na nie...jeden z jednej, drugi z drugiej strony i mimo pewnych trudności, zankomicie dają sobie radę ;-)  
   ale zdjęcia Ryśka i Radzia jutro...jak troszkę "upał zelży" :-/

środa, 27 listopada 2013

jak co roku....

tak było jeszcze niecały miesiąc temu....





a teraz wielkimi krokami nadchodzi zło, które nas zasypie, pozbawi dojazdu i dobrych humorów...dobrze, ze dzieci chociaż się cieszą... bo jak zasypie to i od szkoły wolne będą mieli ;-)

poniedziałek, 2 września 2013

hmmm

Taka kolej rzeczy i nikt nie poradzi, że po lecie idzie jesień...zimno do dom wsadzi :-/
Gdy w kominku rozpalimy, zimno oswoimy...
Oby tylko drewna nam starczyło do cholernej zimy :-/
Niech i  ona lekka będzie o to się modlimy...
Chociaż w sumie tak do końca w cuda...
Nie wierzymy :(

wtorek, 2 lipca 2013

nowe i stare

parę fotek nowych i starych

 te z wczoraj; Grzes jak dorwał się za kosiarkę..to skończył chyba ok 22 :) a efekt jaki??  lotniskowy ;-)

a te z zeszłego roku... "błotnisko"...


 a takie rzodkiewy wyrosły nam w ogródku :)
 a takie kurki na śniadanko w lesie można znaleźć;

a te zdjęcia na pewno już były...ale tak dla porównania obok siebie wstawiłam :)


wtorek, 21 maja 2013

to co jest..i było

 było błoto....
 nie ma blota :)
 widok jak zawsze pikny na pranie ;-)
 a z okna takowy
 a to bardzo stare dzieje, i jak pisałam na fb, dobrze, że czas mija i nastają zmiany :)
 a to...chyba juz bylo... niebawem obecną wersję kuchni przedstawię, troszke sie zmieniła ;-)

czwartek, 4 kwietnia 2013

zima, zima.... zima ach to ty......

zdjęcia zrobione 1 kwietnia... ale to niestety nie żart;  w sumie w całej Polsce pada to czemu u nas miałoby być inaczej ? :-/   znowu zasypani, znowu na pług trzeba czekać...a najgorsze jest to, ze ciągle sypie... a że jest na plusie to robi się niezła breja :-/



gdyby chociaż Vitara działała..życie byłoby prostsze :-/

ale nic...czekamy na wiosne :-/

Szkoda tylko że Dziadek się już nie doczeka.....